Aktualnie w Polsce prawie osiem milionów użytkowników internetu wykonuje transakcje finansowe w systemie online i posiada e-konto, czyli internetowe konto bankowe.
W ciągu ostatniego roku liczba osób posiadających darmowe e-konto wzrosła o prawie jedną piątą.
Od bankowości internetowej właściwie nie ma już odwrotu. Wiedzą o tym banki i dlatego ciągle poszerzają o rozbudowują swoją ofertę na konto internetowe czyli na e-konto. Ułatwiają proces rejestrowania e-konta oraz wprowadzają coraz to bardziej łatwe w obsłudze i intuicyjne panele do korzystania z e-konta na ekranie swojego komputera.
Cały ten proceder podyktowany jest nie tylko wygodą użytkowania i oszczędnością czasu, ale przede wszystkim kosztami obsługi kont bankowych i rachunków oszczędnościowych. Internetowe konta bankowe, e-konta, lokaty internetowe są po prostu tańsze w obsłudze. Dlatego też to rozwiązanie jest tak promowane przez banki i inne instytucje finansowe. Do tego wszystkiego dochodzi moda na e-konta i fakt, że jak ktoś raz przekona się do używania e-konta, do korzystania z internetowego konta bankowego, to od tej czynności nie widzi już odwrotu. Zatem dzisiaj w świecie finansów i bankowości, jeżeli bank czy instytucja finansowa chce zarabiać, działać i rozwijać się musi mieć w swojej ofercie e-konto. Internetowe konto bankowe to już standard bankowości.
W ciągu ostatniego roku przybyło w Polsce półtorej miliona użytkowników bankowości internetowej, dokładnie tyle nowych kont internetowych założyli Polacy.
Operacje finansowe, przelewy wykonywane z e-konta są zazwyczaj darmowe lub ich koszt jest rzędu kilkudziesięciu groszy. Zazwyczaj nie przekracza 1zł. Koszt wykonania przelewu w placówce bankowej wynosi ok. 5zł w zależności od banku. Te koszty mówią same za siebie. Jeżeli statystycznie rzecz biorąc mamy, co miesiąc do wykonania od kilku do kilkunastu przelewów, opłat za rachunki itp. to oszczędność z tytułu posiadania i używania e-konta wynosić może nawet kilkadziesiąt złotych, jeżeli do tego doliczymy czas i pieniądze, które musimy wydać na paliwo do samochodu, parking, bilet autobusowy po to, aby dojechać do banku to suma ta jeszcze bardziej wzrasta.